Już po rozpakowaniu paczek, które dostarczył mi kurier, w całym domu unosi się cudowny zapach! Jestem wielką fanką świec zapachowych, dlatego ta współpraca sprawia mi ogromną radość :)
O samej firmie muszę jeszcze wspomnieć, że pracują w niej wspaniali ludzie. Szybki kontakt i indywidualne podejście do każdego klienta, co w dzisiejszych czasach staje się rzadkością. Duży wpływ może na to mieć fakt, iż BISPOL to rodzinna firma, będąca na rynku od 1993 roku.
W asortymencie firmy możemy znaleźć wiele produktów takich jak:
1. świece i podgrzewacze bezzapachowe,
2. świece zapachowe,
3. wkłady do zniczy,
4. znicze.
Po więcej informacji zachęcam zajrzeć na stronę internetową www.bispol.pl
W ramach współpracy dostałam do przetestowania pięknie pachnące zestawy świec, i szczerze mówiąc jestem zauroczona. Od razu wzięłam się do testowania.
Jednym z moich ulubionych rodzajów świeczek są małe świeczki, tzw. podgrzewacze. Pasują one do wielu aranżacji. A dodatkowo pięknie pachną :)
W gamie produktów BISPOL znajdziemy mnóstwo zapachów i kolorów. Co ważne! Zapachy nie odbiegają od rzeczywistych :) Rodzaje podgrzewaczy zobaczcie poniżej :)
Zapachy, które otrzymałam to:
1. pomarańcza,
2. zielona herbata,
3. wanilia i orchidea,
4. waniliowe babeczki,
5. różane,
6. letni poranek,
7. choinka,
8. kwiat śliwy,
9. kuchnia babci (pachnie jak pyszne, świąteczne pierniczki :-P ),
10. łąka kwiatów,
11. jaśmin,
12. truskawka.
Efekty mojego testowania zobaczycie poniżej :)
Zielone jabuszko jest jednym z moich ulubieńców. Zapach jest jednocześnie słodki i odświeżający. Już po zapaleniu jednej świeczki, zapach unosił się w całym pokoju :)
Aromat jaśminu działa bardzo uspokajająco. Postanowiłam przetestować je w sypialni, co okazało się strzałem w 10! Przed snem pozwolił mi się zrelaksować.
Łąka kwiatów i kwiat śliwy to kolejne zapachy, które dzięki swojej delikatności pozwalają się odprężyć i zrealaksować.
Przy słoiczkach o zapachu lawendy i waniliowej babeczki postanowiłam powspominać ubiegłe wakacje.
Mimo, że mamy dopiero wrzesień to ja postanowiłam wyjąć z szafy ozdoby świąteczne. A to dlatego, że zapach świec "Choinka" i "Kuchnia Babci" wprawiły mnie w świąteczny nastrój :) Już zaczynam odliczać dni do Bożego Narodzenia!
Dla podgrzewaczy o zapachu pomarańczy idealnym zestawieniem okazała się kawa! Te dwa aromaty tak pięknie się przenikają!
Zawsze podobały mi się aranżacje z motywem morskim. Piasek, muszelki.... Gdy w paczce znalazłam ogrooomną świecę walec, od razu wiedziałam, że jest ona idealna do takich pomysłów! Sami zobaczcie!
piękne kolory tych świec :)
OdpowiedzUsuń